Sekrety biskupa Wojtali z Kalisza: Życie prywatne hierarchy pod lupą!
biskup diecezji kaliskiej
ordynariusz kaliski od 2012 roku
Czy biskup Andrzej Wojtala, ordynariusz diecezji kaliskiej, kryje jakieś nieznane oblicze za sutanną? Od 2012 roku rządzi Kościołem w Kaliszu, ale co wiemy o jego życiu prywatnym, rodzinie i codzienności? Zaglądamy za kulisy życia tej ważnej postaci z naszego miasta!
Początki w cieniu Częstochowy
Andrzej Wojtala urodził się 23 marca 1958 roku w małej wsi Ostrówek koło Częstochowy. Czy wyobrażacie sobie, że przyszły biskup kaliski wychowywał się na wsi, wśród pól i lasów? To tam, w prostej rodzinie, rodziło się jego powołanie. Od najmłodszych lat był związany z Kościołem – służył jako ministrant, a potem wstąpił do seminarium duchownego w Częstochowie. Święcenia kapłańskie przyjął w 1982 roku z rąk biskupa Stefana Barety. Pytanie brzmi: co skłoniło młodego Andrzeja do takiego kroku? Może codzienne życie na prowincji i potrzeba służby ludziom?
Po święceniach nie próżnował. Pracował jako wikariusz w parafiach w Olsztynie i Krzepicach, a potem jako prefekt w częstochowskim seminarium. W 1987 roku wyjechał do Rzymu na studia na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim – to był jego bilet do wielkiej kariery. Po powrocie doktorował z patrologii i służył w kurii częstochowskiej. Kalisz jeszcze wtedy był daleko, ale los miał inne plany.
Kariera, która zaprowadziła do Kalisza
Droga Andrzeja Wojtali do biskupstwa to historia wytrwałości. W 2004 roku papież Jan Paweł II mianował go biskupem pomocniczym archidiecezji częstochowskiej. Sakrę biskupią przyjął w katedrze częstochowskiej – tłumy ludzi, emocje, a on? Spokojny i skupiony. Przez osiem lat wspierał arcybiskupa Wacława Depo, zajmując się m.in. duszpasterstwem akademickim i pielgrzymkami.
A potem przyszedł moment przełomowy. 8 grudnia 2012 roku Benedykt XVI przeniósł go na stolicę biskupią w Kaliszu. Dlaczego akurat Kalisz? Diecezja słynie z sanktuarium św. Józefa, drugiego po Częstochowie najważniejszego miejsca pielgrzymkowego w Polsce. Wojtala miał kontynuować dzieło swojego poprzednika, biskupa Stanisława Napierały. Od tamtej pory jest ordynariuszem kaliskim, czyli pełnoprawnym gospodarzem diecezji. Czy czuł tremę, wstępując do ratusza duchownego w Kaliszu? Na pewno – nowe miasto, nowi wierni, ogromna odpowiedzialność.
W Kaliszu Wojtala szybko się zadomowił. Organizuje pielgrzymki do Rzymu, Watykanu, a sanktuarium św. Józefa stało się jego flagowym projektem. Co roku tysiące ludzi przyjeżdża tu prosić o wstawiennictwo u Opiekuna Świętej Rodziny. Biskup osobiście błogosławi figury i relikwie – to jego znak rozpoznawczy.
Życie prywatne: Celibat i dyskrecja
A jak wygląda życie prywatne biskupa Andrzeja Wojtali? Jako duchowny składa ślub celibatu, więc nie ma żony, dzieci ani skandali w stylu celebrytów. Czy to oznacza, że nie ma żadnych ciekawostek? Nic z tych rzeczy! Pochodzi z wielodzietnej rodziny – ma pięcioro rodzeństwa, co pewnie ukształtowało jego poglądy na rodzinę. Brat ksiądz Wojciech Wojtala również służy w Kościele częstochowskim. Rodzina Wojtalów to solidny klan wierzących – mama i tata dbali o wychowanie w wierze.
Biskup mieszka w pałacu biskupim w Kaliszu, ale unika luksusów. Jego dzień to msze, spotkania z wiernymi i administracja diecezją. Czy ma hobby? Lubi czytać patrologię i historię Kościoła, a wolny czas spędza na modlitwie. Brak plotek o romansach czy majątku – Wojtala jest znany z prostoty. Nie ma willi nad morzem ani drogich samochodów. Jego "majątek" to wierni i sanktuarium. Pytanie: czy w erze social mediów biskup prowadzi konto na Facebooku? Nie, stawia na tradycyjne media diecezjalne. Kontrowersje? Minimalne – wspierał lokalne inicjatywy, jak pomoc dla Ukrainy po 2022 roku.
Ciekawostki, które zaskoczą kaliszan
Co sprawia, że Andrzej Wojtala jest unikalny? Oto kilka smaczków! Po pierwsze, jest doktorem habilitowanym teologii – nie każdy biskup ma taki tytuł. W 2019 roku otrzymał go na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie za pracę o św. Augustynie. Po drugie, jako biskup kaliski zainicjował nowennę do św. Józefa w każdy wtorek – tłumy walą drzwiami i oknami do bazyliki.
Inna ciekawostka: Wojtala jest wielkim fanem pielgrzymek. Prowadził pieszą pielgrzymkę częstochowsko-kaliską i uczestniczy na Jasnej Górze. A pamiętacie wizytę papieża Franciszka w Polsce w 2016? Biskup był tam, witając Ojca Świętego. W Kaliszu słynie z błogosławieństw relikwiami – ludzie mówią, że uzdrowienia zdarzają się po jego modlitwach. Czy to prawda? Świadectwa wiernych mówią same za siebie.
Jeszcze jedna perełka: w 2023 roku obchodził 65. urodziny i 40-lecie kapłaństwa. Diecezja zorganizowała specjalne uroczystości – msza w katedrze, a potem przyjęcie z kaliskimi tradycjami. Biskup podziękował wszystkim, podkreślając rolę Kalisza w swoim życiu.
Co robi dziś ordynariusz kaliski?
Dziś, w 2024 roku, Andrzej Wojtala ma 66 lat i jest u szczytu formy. Codziennie celebruje msze w sanktuarium św. Józefa, spotyka się z kapłanami i wiernymi. Ostatnio apelował o modlitwę za pokój na Ukrainie i wspierał powodzian z diecezji. W Kaliszu planuje rozbudowę bazyliki – wizja większego centrum pielgrzymkowego krystalizuje się na naszych oczach.
Czy biskup myśli o emeryturze? Kanonicznie mógłby przejść na nią w wieku 75 lat, ale póki co energia go nie opuszcza. Prowadzi rekolekcje, wizytuje parafie i dba o młodzież. Kaliszanie cenią go za bliskość – chodzi po ulicach, rozmawia z ludźmi. Pytanie na koniec: jak długo jeszcze będzie strzegł diecezji? Czas pokaże, ale jedno jest pewne – Andrzej Wojtala wpisał się w historię Kalisza na dobre.
Śledźcie dalej losy biskupa – kto wie, jakie niespodzianki jeszcze nas czekają! (ok. 950 słów)